Wakacyjny Obóz Koła Cz. III Głównym Szlakiem Sudeckim
Wczoraj 18.08 cała nasza ekipa (15 osób) zjechała się samochodami prywatnymi do Izb. Zakwaterowanie w uroczym Ośrodku „U Zosi”. Zosia to imię właścicielki, która prowadzi ośrodek, gotuje i sprzedaje w sklepiku. Wszystko , więc mamy na „wypasie”. Podczas wieczornego spotkania omówiono trasę jutrzejszej marszruty. Już drugi rok depczemy urokliwy Beskid Niski.
15.08.2025 Dzień I
Po pysznym i obfitym śniadanku wyjeżdżamy busem do Chyrowej. Start w miejscu, gdzie w roku ubiegłym skończyliśmy, przy dolnej stacji wyciągu narciarskiego. Restauracja otwarta, zatem pieczątki, kawusia i w drogę. Deliberujemy przy „barometrze” ze sznura. („…sznurek mokry – pada, sznurek się porusza – wieje). Dzisiejsza trasa: Chyrowa – Łysa Góra – Góra Grzywacka – Kęty – Kamień – Przełęcz Chabowska (540 m.) – Kolanin. Na trasie UPAŁ(!) i wielka radość z kolejnych pokonywanych kilometrów. Na Łysej górze: ceremonia wręczenia odznak turystycznych. Na górze grzywackiej – bardzo ciekawy maszt z platformą widokową na szczycie. W Ketach przy Pizzerni „Chono Tu” usytuowany najniższy punkt Głównego Szlaku Beskidzkiego – 314 m.n.p.m. Na drogowskazie „Wołosate 173 km. Ustroń 329 km.” Więc przeszliśmy już GSB 173 km… Po powrocie busem do „Zosi” przepyszna obiado – kolacja.
Jest jeszcze sporo dnia przed nami. Zapada decyzja wyjazdu do Gorlic na zwiedzanki. Najpierw , zaliczany do UNESCO drewniany kościół pw. Apostołów sw. Filipa i Jakuba w Sękowej a następnie Gorlice. Na moście na Ropie kapliczka a w niej św. Jan Nepomucen. Pstrykamy focie. Szwędamy się po starówce zaliczając kultową ławeczkę Ignacego Łukasiewicza. Dziś święto więc odwiedzamy bazylikę pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny i na koniec zaliczamy lody. Wracamy na ośrodek już o zmierzchu.

















