Wakacyjny Obóz Koła Cz. III Głównym Szlakiem Sudeckim

Dzień IV

Ależ szkoda, że to ostatni dzień… Piękna pogoda nadal dopisuje. Z Busa (droga nieprzejezdna) dochodzimy ok. 2 km do centrum wsi, skrzyżowania szlaków. Trasa: Ropki, urokliwa wieś wciśnięta w góry i już niebawem przy leśnym dukcie do Zielonego – schron turystyczny. Mega, super – wszystko jest. Za mało powiedziane – to komfortowe mieszkanko z pełnym wyposażeniem. Nawet sól, cukier kubki, czajnik, meble…na miejscu. Lśni nowością i czystością.  Dalej drogą na  na Lipki (757 m.). schodzimy podziwiając bryłę drewnianą – tuż po rewitalizacji. Przepiękna. Na przeciwko sklep spożywczy – zimne napoje i lody dla ochłody skonsumowane na przystanku autobusowym. Idziemy przez wieś i tu szlak się gubi… Brak skrętu w prawo. Trzeba przejść przez rzekę przy zagrodzie dla baranów. Nie da się suchą nogą pokonać przeszkody wodnej więc zdejmujemy buty… Podchodząc mamy dwie wersje szlaku: parowem lub po łące, wzdłuż ogrodzenia pastwiska dla koni. Ciekawie się nam przyglądają. Kolejna duża wieś – Mochnaczka Niżna.  Z daleka majaczy majestatyczna cebula drewnianej cerkwi –  Banica. Szlak prowadzi do lasu a tu wycinka ! Jedno z ciekawszych zdjęć. Koń przyozdobiony w piłę spalinową. Pomocnik pilarza?… Wspinamy się mozolnie na szczyt: Huzary (864 m.). Upał i znużenie daje znać o sobie. Dłuższy popas z kanapkami. Schodzimy i po chwili panika. Piotr zostawia kijki. Leśna droga sie wije omijając strome zbocza. Ok. 9 km w dół przez przełęcz Pod Huzarami i już Krynicy Zdrój. Grupa się rwie. Punkt zboczy to pierwsza na szlaku kawiarnia z lodami.  Już razem spacerujemy przez urokliwe uzdrowisko. Dla najwytrwalszych Quest, opowiadający o historii: Kultowa ławeczka Nikifora, Dom Zdrojowy, deptak zalany różnobarwnym kwieciem, pomnikowy Kiepura, Kaczyński z jamnikiem… Wracamy i żegnamy się z ośrodkiem wielkimi, nie do przejedzenia porcjami pysznych pierogów, które ulepiła Pani Zosia. Wyjazd samochodami w drogę powrotną. Kolejne atrakcje po drodze: drewniana cerkiew w Kotaniu (zaliczana do UNESCO) oraz cmentarz z I Wojny Światowej i Ośrodek Edukacyjno – Muzealny w Krępnej. „… Zamienione w wielkie słońce liczy na swój czas. Dzień powoli zgasł… Chyba już czas wracać do domu”…

 

Loading